Zapisy na kursy całoroczne z chemii - przygotowanie do matury - otwarte
Wróć na blog

Poprawa matury z chemii: plan na rok dla kandydatów na medycynę

Ogłoszenia wyników rekrutacji na medycynę to dla wielu osób zimny prysznic. Zabrakło dwóch, pięciu, czasem kilkunastu punktów. Jeśli jesteś w tej grupie, mam dwie wiadomości. Pierwsza: to nie koniec, maturę można poprawiać i uczelnie liczą lepszy wynik. Druga: rok to dużo czasu, ale tylko jeśli zaczniesz go planowo, a nie w lutym.

Co mówią przepisy

Najpierw porządek w pojęciach, bo tu jest najwięcej nieporozumień.

Matura poprawkowa w sierpniu dotyczy tylko osób, które nie zdały jednego przedmiotu obowiązkowego. Chemii rozszerzonej nie poprawisz w sierpniu, bo przedmioty dodatkowe nie mają terminu poprawkowego.

Podwyższanie wyniku to ponowne przystąpienie do egzaminu w maju kolejnego roku. Możesz przystąpić do chemii jeszcze raz jako absolwent, niezależnie od tego, ile punktów masz teraz. Po egzaminie dostajesz aneks do świadectwa, a w rekrutacji podajesz lepszy z wyników. Nic nie ryzykujesz: gorszy wynik z drugiego podejścia nie nadpisuje pierwszego.

Formalności są proste, ale mają termin. Deklarację przystąpienia do matury składasz do dyrektora swojej szkoły (tej, którą skończyłeś) na początku lutego. Konkretne daty na rok 2027 opublikuje CKE w komunikacie, zwykle to pierwsze dni lutego. Jeśli przegapisz deklarację, czekasz kolejny rok, więc to jedna data, którą warto wpisać do kalendarza już dziś.

Policz, ile musisz podnieść

Zanim usiądziesz do zeszytu, policz. Wejdź na stronę kierunku, na który celujesz, sprawdź formułę rekrutacyjną i tegoroczny próg. W monitorze rekrutacji mamy zebrane progi i formuły dla wszystkich uczelni medycznych w Polsce.

Przykład: jeśli formuła to chemia plus biologia po równo, a do progu zabrakło Ci 6 punktów rekrutacyjnych, to musisz podnieść sumę wyników o kilkanaście punktów procentowych. Zwykle bardziej opłaca się poprawiać ten przedmiot, z którego masz niższy wynik, bo tam jest więcej łatwych punktów do odzyskania. Wynik 50 procent podnosi się do 70 szybciej niż 80 do 90.

Jedna rzecz, o której mało kto myśli: maturę w 2027 zdaje rekordowy rocznik, około 386 tysięcy osób. Konkurencja o miejsca będzie większa niż w tym roku, więc celuj wyraźnie powyżej tegorocznego progu, a nie w sam próg.

Plan na rok, nie na zryw

Największy błąd poprawiających: pół roku odpoczynku, a potem panika od lutego. Widzę to co roku. Drugi rok z chemią to komfort, którego nie miałeś w liceum, ale tylko przy równym tempie.

Wrzesień: diagnoza. Rozwiąż jeden pełny arkusz z tego roku i policz punkty działami. Zobaczysz czarno na białym, gdzie uciekają punkty. U większości osób to obliczenia (stechiometria, równowaga, pH) i zadania problemowe, nie teoria.

Październik do lutego: pierwsze przejście. Działy od najsłabszych do najmocniejszych, z zadaniami po każdym temacie. Nie czytaj notatek, rozwiązuj. Na tym etapie wystarczy 6 do 8 godzin tygodniowo, co da się pogodzić ze studiami albo pracą.

Marzec do maja: arkusze. Minimum jeden pełny arkusz tygodniowo, na czas, z uczciwym sprawdzeniem według zasad oceniania CKE. Po każdym arkuszu wracasz do działów, które zawiodły. Jak się uczyć, żeby to zostało w głowie, opisałem w tekście o skutecznych metodach nauki chemii.

Rok przerwy czy studia obok?

Część osób bierze rok przerwy tylko na powtórkę, część idzie na kierunek pokrewny (analityka, biotechnologia, ratownictwo) i poprawia maturę równolegle. Oba warianty działają. Studia pokrewne dają rutynę i czasem punkty do przepisania, ale zjadają czas w sesji, czyli dokładnie wtedy, gdy zaczyna się końcówka powtórki. Jeśli wybierasz studia obok, tym bardziej trzymaj się planu z jesieni, bo luty i czerwiec będą wycięte przez sesję.

Nie musisz robić tego sam

Rok pracy w pojedynkę wymaga żelaznej dyscypliny. Jeśli wolisz pracować w stałym rytmie, z prowadzącym i grupą, która też poprawia albo zdaje pierwszy raz, zobacz całoroczny kurs chemii rozszerzonej. Przechodzimy całą podstawę programową z naciskiem na zadania maturalne, a tempo jest ułożone dokładnie pod majowy egzamin. Wszystkie kursy znajdziesz w katalogu.

Zabrakło punktów w tym roku? To boli. Ale za rok na listach przyjętych będzie sporo osób, które dziś są dokładnie w Twoim miejscu. Różnica polega tylko na tym, co zrobią z najbliższymi dziesięcioma miesiącami.