Progi na medycynę 2026: czy wzrosną? Analiza pierwszych list
Rekrutacja na medycynę na rok 2026/2027 właśnie trwa, a uczelnie publikują pierwsze listy rankingowe. Wraca pytanie: czy w tym roku progi pójdą mocno w górę. Krótka odpowiedź brzmi: raczej nie, i jest ku temu konkretny powód, o którym mało kto mówi. Matura z chemii i biologii poszła w 2026 słabiej niż rok temu.
Krótka odpowiedź na początek
W tegorocznej rekrutacji progi na medycynę raczej nie skoczą mocno w górę. Zainteresowanie jest rekordowe, na niektórych uczelniach po dwadzieścia kilka osób na miejsce, ale działają trzy rzeczy, które trzymają progi w ryzach: matura z chemii i biologii wypadła słabiej niż rok temu, miejsc jest więcej, a pierwsze listy zawsze schodzą w dół w kolejnych turach. Na najbardziej obleganych uczelniach progi zostaną wysokie i mogą być zbliżone do zeszłorocznych. Na pozostałych mogą być stabilne albo niższe. Poniżej dane, które za tym stoją.
Co pokazują pierwsze listy 2026
Pierwsze listy rankingowe właśnie się pojawiają. Białystok ruszył 10 lipca, Łódź i Szczecin 14 lipca, Wrocław, Kielce i KUL 15 lipca, Poznań 16 lipca, a Warszawski Uniwersytet Medyczny 17 lipca. Tam, gdzie już znamy pierwsze progi, nie widać skoku w porównaniu z zeszłym rokiem, mimo rekordowej liczby kandydatów.
Najlepiej widać to na dwóch uczelniach. Łódź liczy punkty własną, wysoką skalą i pierwszy próg na kierunek lekarski wyniósł tam 334 punkty, wobec 332 rok wcześniej, choć aplikacji było o ponad 20 procent więcej. Białystok, liczący do 200 punktów, otworzył się na 171 punktach, dokładnie tyle samo co rok temu na pierwszej liście. A pamiętajmy, że w zeszłym roku ten sam próg do końca rekrutacji spadł w Białymstoku do 156. Rekordowa jest za to skala zainteresowania: do Szczecina zgłosiło się w tym roku 16 666 kandydatów, dwa razy więcej niż rok wcześniej.
| Uczelnia | Pierwszy próg 2026 | Kontekst |
|---|---|---|
| UM Łódź | 334 / 400 | rok temu 332, praktycznie płasko; aplikacji o 20,6% więcej |
| PUM Szczecin | 175 | rekord 16 666 kandydatów (2x więcej); 5202 chętnych na 255 miejsc lekarskich |
| UM Białystok | 171 / 200 | tyle samo co rok temu na starcie; zeszłoroczny finał spadł do 156 |
| Uniwersytet Opolski | 171 / 200 | 26,7 kandydata na miejsce; do drugiej listy schodzi już do 166 |
| Politechnika Wrocławska | - | ok. 14 kandydatów na jedno miejsce |
| Uniwersytet Kaliski | - | ok. 33 kandydatów na jedno miejsce |
Jak mówi rzeczniczka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, w tym roku list rankingowych może być nawet dziesięć, a pewne przyjęcia mają w praktyce tylko osoby ze 100 procentami z chemii i biologii. To dobrze pokazuje, gdzie realnie rozgrywa się rekrutacja na medycynę.
Dlaczego progi nie mają paliwa: chemia i biologia poszły słabo
Tu jest sedno tegorocznej rekrutacji. O progu decyduje nie liczba chętnych, tylko wyniki tych chętnych. A dwa najważniejsze przedmioty pod medycynę, chemia i biologia rozszerzona, wypadły w 2026 słabiej niż rok wcześniej.
Chemia rozszerzona spadła z 43% do 41%, a biologia rozszerzona aż z 46% do 41%. To znaczy, że przeciętny kandydat na medycynę przynosi w tym roku niższe wyniki z dwóch kluczowych przedmiotów. A skoro słupek najlepszych wyników jest niższy, próg, czyli wynik ostatniej przyjętej osoby, nie ma z czego mocno rosnąć. To najważniejszy powód, dla którego mimo tłumu kandydatów progi raczej się nie wystrzelą.
Rekordowy rocznik ciągnie w drugą stronę
Jest jednak siła, która pcha progi w górę: demografia. Roczniki maturalne 2026 i 2027 są rekordowe, efekt kumulacji po reformach oświaty i wyżu z lat 2007-2009. To dlatego na wielu uczelniach widać po kilkanaście, a nawet ponad trzydzieści zgłoszeń na jedno miejsce. Ten rocznik rozłożyliśmy na czynniki w osobnych wpisach: dlaczego 2027 jest rekordowy i jak powstał podwójny rocznik.
To realna presja na wzrost progów, zwłaszcza na najlepszych uczelniach. Ale w tym roku spotyka się ona ze słabszą maturą i większą liczbą miejsc, więc jej efekt jest tłumiony. Prawdziwe uderzenie demografii przyjdzie raczej w 2027, kiedy rocznik będzie jeszcze większy.
Więcej miejsc niż rok temu
Trzeci czynnik, też działający na korzyść kandydatów. Limit przyjęć na kierunek lekarski rośnie z roku na rok. W 2025/26 było to 10 504 miejsca, a projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia na 2026/27 zakłada 10 705 miejsc. Więcej miejsc przy tej samej liczbie chętnych oznacza niższy próg. Część z nich to jednak studia płatne (niestacjonarne i obcojęzyczne). Bezpłatne, stacjonarne po polsku to ok. 7,1 tys. z tej puli i o nie toczy się największa walka.
Duże uczelnie medyczne i ich limity
Trzon kształcenia lekarzy to kilkanaście dużych, tradycyjnych uczelni medycznych. Poniżej ich limity na studia stacjonarne po polsku, czyli miejsca bezpłatne, w roku 2025/26. To one są najbardziej oblegane, więc i progi mają najwyższe.
Duże uczelnie medyczne w kraju, w skrócie
| Uczelnia | Miasto | Miejsca |
|---|---|---|
| Śląski Uniwersytet Medyczny | Katowice | 731 |
| Uniwersytet Medyczny | Łódź | 680 |
| Warszawski Uniwersytet Medyczny | Warszawa | 550 |
| Uniwersytet Medyczny (Piastów Śląskich) | Wrocław | 380 |
| Uniwersytet Medyczny | Lublin | 360 |
| Uniwersytet Medyczny (K. Marcinkowskiego) | Poznań | 340 |
| Gdański Uniwersytet Medyczny | Gdańsk | 326 |
| Uniwersytet Jagielloński (Collegium Medicum) | Kraków | 255 |
| Pomorski Uniwersytet Medyczny | Szczecin | 250 |
| Uniwersytet Mikołaja Kopernika (Collegium Medicum) | Bydgoszcz | 240 |
| Uniwersytet Medyczny | Białystok | 184 |
Więcej miejsc nie znaczy niższy próg. Największe i najbardziej prestiżowe uczelnie przyciągają też najwięcej najlepszych kandydatów. W rankingu Perspektyw 2026 najlepszą uczelnią medyczną w kraju jest UM w Białymstoku, a na samym kierunku lekarskim prowadzi Uniwersytet Jagielloński. O progu decyduje stosunek miejsc do liczby chętnych, nie sama liczba miejsc.
Uwaga: pierwsze listy to nie ostateczne progi
To najczęstszy błąd w czytaniu lipcowych progów. Pierwsza lista pokazuje wynik ostatniej osoby zakwalifikowanej w pierwszej turze. Ale rekrutacja trwa przez całe wakacje. Część zakwalifikowanych rezygnuje, bo dostała się na kilka uczelni naraz, i wtedy wchodzą kolejne osoby z listy rezerwowej, a próg spada. Na Uniwersytecie Opolskim po pierwszej liście z progiem 171 punktów do przyjęcia w kolejnych turach czekają już osoby z wynikiem 166 i niżej. Ostateczne progi poznamy dopiero we wrześniu i październiku, i będą niższe niż te pierwsze.
Więc czy progi wzrosną w tej rekrutacji
Zbierzmy to razem. Na progi działają w tym roku cztery siły. W górę ciągnie je tylko jedna, rekordowy rocznik. W dół ciągną aż trzy: słabsza matura z chemii i biologii, więcej miejsc oraz naturalny spadek progów w kolejnych turach.
Na topowych uczelniach (Warszawa, Kraków, Poznań, Gdańsk, Wrocław) progi zostaną wysokie i prawdopodobnie zbliżone do zeszłorocznych. Duży skok jest mało prawdopodobny właśnie przez słabszą maturę.
Na pozostałych uczelniach progi mogą być stabilne albo niższe, bo to tam przybywa najwięcej miejsc.
Wniosek pokrywa się z tym, co widać na pierwszych listach: to nie jest rok gwałtownego wzrostu progów. Rekordowy tłum kandydatów robi wrażenie, ale słabsze wyniki z chemii i biologii odbierają progom paliwo do skoku.
Co to znaczy dla Ciebie
Jeśli zdajesz maturę w 2027, wyciągnij z tego roku jeden wniosek. Rocznik 2027 będzie jeszcze większy niż tegoroczny, więc konkurencja o miejsce urośnie. Ale tak jak teraz, o progu zdecyduje nie liczba chętnych, tylko wyniki. To dobra wiadomość, bo wynik jest jedyną rzeczą, którą realnie kontrolujesz.
Chemia rozszerzona jest tu wdzięcznym miejscem do ugrania punktów. To przedmiot, na którym rok w rok wypada się słabo, bo najłatwiej tracić punkty przez drobiazgi: pomylony znak, źle zapisane równanie, brak jednostki. Skoro średnia z chemii to 41%, każdy, kto ułoży ją porządnie, od razu odskakuje od stawki. To rzeczy do opanowania, jeśli poukładasz materiał wcześnie i systematycznie, zamiast zrywami przed maturą. Więcej o tym w naszych wpisach o tym, jak nauczyć się chemii do matury i o metodach nauki opartych na badaniach.
Chcesz ułożyć chemię pod medycynę z kimś, kto przez to przeszedł
Uczymy chemii do matury rozszerzonej w małych grupach, pod konkretne wymagania CKE. Prowadzi student medycyny, który sam zdawał chemię pod ten cel.
Zobacz kurs chemii do maturyNajczęstsze pytania
Czy progi na medycynę wzrosną w 2026
Na razie nic nie wskazuje na duży skok. Pierwsze listy są zbliżone do zeszłorocznych, a matura z chemii i biologii wypadła słabiej, co odbiera progom paliwo do wzrostu. Ostateczne progi, znane jesienią, będą dodatkowo niższe od pierwszych.
Jaki jest próg na medycynę
Nie ma jednego. Każda uczelnia ma własny próg, który wychodzi dopiero po rekrutacji, i liczy punkty innym wzorem. Dlatego progów z różnych uczelni nie da się porównywać wprost.
Czy w 2027 będzie trudniej
Rocznik 2027 będzie większy niż tegoroczny, więc kandydatów przybędzie. O tym, jak wysoko pójdą progi, zdecydują jednak przede wszystkim wyniki matur z chemii i biologii.
Źródła danych: rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie limitu przyjęć na kierunek lekarski (2025/26 i projekt 2026/27), komunikaty rekrutacyjne uczelni i doniesienia z pierwszych list rankingowych 2026 (m.in. UM Łódź, UM Białystok, PUM Szczecin, Uniwersytet Opolski), wstępne wyniki matur CKE 2026, ranking uczelni medycznych Perspektywy 2026. Wartości demograficzne podane w przybliżeniu, progi z pierwszych list nie są ostateczne.